Jak urozmaicić wigilię firmową, żeby poza kolacją było też co wspominać? Jednym z pomysłów jest pokaz iluzji, w którym pracownicy biorą udział razem. Wspólne zaskoczenie daje temat do rozmowy także tym, którzy na co dzień mijają się tylko w biurowym korytarzu.

Przy stole może to wyglądać tak: ktoś odsuwa filiżankę, żeby lepiej widzieć, a kolega przekonany, że zna rozwiązanie, prosi sąsiadkę, żeby uważnie obserwowała dłonie iluzjonisty. Po chwili porównują spostrzeżenia. Jedna osoba pilnowała pożyczonego przedmiotu, druga patrzyła z boku, a wyjaśnienie wciąż im umyka.

Taki moment daje powód do rozmowy również osobom, które na co dzień mają ze sobą niewiele wspólnego poza nazwą firmy. Jeszcze po świętach, przy kawie, można wspomnieć minę kolegi, który był pewien, że iluzjonista niczym go nie zaskoczy.

Co pokaz iluzji może wnieść do spotkania wigilijnego?

Wigilijna kolacja daje czas na spotkanie poza codziennymi obowiązkami, a dodatkowa atrakcja może pomóc wtedy, gdy chcecie zaproponować pracownikom coś, w czym będą mogli uczestniczyć razem. To szczególnie ważne, jeśli przy stołach spotkają się ludzie z różnych działów lub oddziałów, którzy zwykle kontaktują się głównie mailowo.

W iluzji z bliska uwagę skupia jedno zdarzenie. Ktoś wybiera kartę, ktoś inny trzyma przedmiot, pozostali śledzą przebieg efektu. Każdy ma własne spostrzeżenia, którymi może podzielić się z osobą obok. Rozmowę można zacząć od czegoś, co właśnie widzieli oboje, bez szukania wspólnego projektu czy wracania do spraw służbowych.

Jeśli spotkanie świąteczne ma być formą podziękowania pracownikom za mijający rok, wspólna zabawa może być częścią tego gestu. Daje pracownikom okazję do zwykłej przyjemności z bycia razem, z dala od spraw, które trzeba zamknąć przed końcem roku.

Czy to propozycja dla osób, które nie lubią firmowych zabaw?

Nie każdy ma ochotę brać udział w konkursie albo wychodzić na parkiet. Przy stoliku można uczestniczyć w pokazie na różne sposoby. Jedna osoba chętnie wybierze kartę, druga woli obserwować.

Do interakcji iluzjonista zaprasza ochotników. Udział może polegać na podjęciu decyzji lub przytrzymaniu przedmiotu. Nie wymaga przygotowania występu ani rywalizacji ze współpracownikami (to ważne zwłaszcza wtedy, gdy przy jednym stole siedzą pracownicy i przełożeni).

O charakterze pokazu decyduje również sposób rozmowy z widzami. W programie dla dorosłych jest miejsce na komentarze i próby wyjaśnienia tego, co się wydarzyło. Humor powinien pozwalać gościom dobrze się bawić także wtedy, gdy sami biorą udział w efekcie. Dlatego przy wyborze artysty warto obejrzeć fragment jego pracy z dorosłą publicznością, zamiast poprzestawać na opisie oferty.

wigilia firmowa

Czy pokaz zmieści się w zwykłej restauracji?

Iluzja stolikowa odbywa się bezpośrednio przy niewielkich grupach gości. Artysta przechodzi między stołami, a przy jednym długim stole może prezentować efekty kolejnym grupom siedzących obok siebie osób. Liczba stolików i możliwość podejścia do nich mają więc większe znaczenie niż obecność sceny.

Pokaz trzeba też dopasować do podawania dań. Kiedy kelner przynosi gorący posiłek, goście powinni mieć czas, żeby spokojnie zjeść. Krótkie pokazy można zaplanować w przerwach między kolejnymi daniami. Wcześniejsze uzgodnienie tych momentów z obsługą pozwala uniknąć sytuacji, w której artysta i kelnerzy jednocześnie potrzebują miejsca przy tym samym stole.

Warto uwzględnić także muzykę i charakter lokalu. Jeśli rozmowa przy stoliku wymaga przekrzykiwania głośników, warunki do iluzji z bliska będą trudniejsze. Przy kolacji w ogólnodostępnej części restauracji znaczenie ma również bliskość innych gości.

Wybór zależy od formuły spotkania: czy chcecie zachować swobodne rozmowy przy stołach, czy zaplanować również wspólny punkt programu? W drugim wariancie możliwy jest pokaz dla wszystkich. Potrzebne będzie wtedy miejsce dobrze widoczne z całej sali oraz chwila skupienia uwagi grupy.

Organizujesz firmową kolację? Porozmawiajmy o Waszym spotkaniu

Jeśli to Ty organizujesz firmowe spotkanie, chcesz mieć pewność, że polecasz współpracownikom coś, co do nich pasuje. Znasz tych ludzi i wiesz, przy czym czują się swobodnie. Ja mogę pokazać Ci, jak pracuję.

Zajrzyj do mojego portfolio. Zobacz, jak rozmawiam z gośćmi, jak zapraszam ich do udziału i jaki humor towarzyszy pokazowi. Jeśli przedstawiasz pomysł szefowi, pokaż mu również nagrania. Łatwiej porozmawiać o konkretnej propozycji, kiedy oboje wiecie, jak wygląda pokaz.

Chcesz zaprosić mnie na Waszą wigilię? Napisz do mnie. Podaj datę, miejsce kolacji i przybliżoną liczbę gości. Opowiedz też, jaki wieczór chcecie spędzić razem. Sprawdzę dostępność terminu i zaproponuję pokaz dopasowany do Waszego spotkania.